Are you happy here?

2.08.2011
Po dwóch tygodniach od złożenia wniosków zadzwoniliśmy do ambasady, aby dowiedzieć się, że naszych wiz nadal nie ma.
Wracają do tutejszego życia, to zrobiłam kilka notatek na temat roli tutejszej kobiety i mężczyzny. Panie domu cały czas zajmują się dziećmi i przygotowywaniem jedzenia. siedzą, gawędzą, spotykają się aby razem poplotkować. Mężczyźni natomiast robią drewno, naprawiają różne rzeczy i pracują, najczęściej na budowie nowych chat lub hoteli. Tutejsi meżczyźni nie rozmawiają ze mną za dużo, najczęsciej jest tak, że odzywają się tylko do Pawła. Jeśli już mówią do mnie to nigdy nie patrzą w oczy. Ciekawa jestem , czy byłabym traktowana w ten sam sposób, gdybym podróżowała sama lub z inną kobietą. Zazwyczaj ludzie zakładają, że z Pawłem jesteśmy parą, dlatego przez szacunek, obchodzą się ze mną w taki właśnie sposób. Gruzja jest częścią Europy. Jej mieszkańcy podkreślają ten fakt i nieustannie dążą do nowoczesności. Jednak stosunek mężczyzny do kobiety tutaj nadala bardzo się różni od tego co możemy spotkać w większości krajów Unii Europejskiej. Pomimo tego, a może właśnie dzięki tej i innym sprawom, widzę Gruzję jako kraj interesujący i jak najbardziej wartościowy. Nie dotknięty jeszcze piętnem globalizacji, tak jak kraje zachodniej Europy. Kultura i tradycja, do któej tak bardzo są przywiązani tutejsi ludzie, czyni ich wyjątkowymi. I dzięki tym właśnie cechom, które pielęgnują, doświadczyliśmy tutaj niesamowitej gościnności, której na próżno szukać w dzisiejszej Europie. Ich zasady nakazują być uprzejmym, pogodnym, a gościowi oddać ostatnią kromkę chleba. Zazwyczaj za pomoc, przysługę, czy zaproszenie do domu nie oczekują żadnej zapłaty. Widzę tutaj również rzecz zapomnianą w krajch Europy, które dotychczas odwiedzałam- brak obojętności na drugiego człowieka.
***
Dzisiaj młody chłopak z hotelu przetłumaczył nam słowa naszej Gospodyni, która nalegała, żebyśmy zostali. Była też jedna ważna rzecz o którą chciała nas zapytać: ‘Are you happy here?’ Objęłam ją i powiedziałam, że jesteśmy bardzo happy. Jak można nie być jeśli ludzie wkoło tak się o nas troszczą.
***
Czasami żałuję, że nie mogę spędzić lata ze znajomymi za studiów. Wszyscy razem pojechali w tym roku na Woodstock i na pewno była świetna atmosfera. Nie wiem czy dobrze robię. Poznawanie świata jest fascynujące i nic nie jest w stanie go zastąpić. Ale przecież nie ważne gdzie się jest, ważne żeby być z ludźmi, któzy są nam bliscy… Dlaczego nie umiem usiedzieć na jednym miejscu?!
***

Leave a Reply