pożegnanie z rodziną

06.08.2011

Gruzini są bardzo rodzinni. Zazwyczaj mają kilkoro dzieci, które nie tylko przysparzają im zmartwień ale są również niezmiernym powodem do dumy. Większość czasu spędzają z rodziną i są z nią niezwykle związani. Można zaobserwować na każdym kroku, jak wyjątkowo ważna jest dla nich rodzinach. Odbija się to również w ich relacjach z innymi.

Continue reading pożegnanie z rodziną

gwiazdy na niebie Tvebishi

..wczoraj widziałam spadającą gwiazdę, chyba pierwszy raz w życiu… Była piękna. Lecąc w dół po szerokim łuku kreśliła za sobą złocistą smugę na czarnym niebie. To było niesamowite. Myślałam, że takie spadające gwiazdy istnieją tylko w bajkach. Pomyślałam życzenie. Rok później życzenie się spełniło…
*** Continue reading gwiazdy na niebie Tvebishi

wypad do Kijowa!

26.07.2011

Dzisiaj wstałam wcześniej, żeby się nacieszyć widokiem i piękną pogodą, gdyż rano jest zawsze bezchmurne niebo. Powłóczyłam się trochę po gospodarstwie, ale nie umiałam sobie znaleźć żadnego zajęcia, więc jak zawsze wylądowałąm na balkonie przed naszą sypialnią. Siedziałam sobie w słońcu, szkicowałąm i pisałam. Zobaczyłam największą muchę na świecie. Chciałam jej zrobić zdjęcie ale ona była szybsza. Tylko przez chwilę widziałam, że coś obok przelatuje z hałaśliwym brzęczeniem i myślałam, że to gigantyczny bąk, ale to była mucha!
!!!

Paweł spał. To niewiarygodne, że spośród naszej dwójki to ja zawsze wstawałam wcześniej. Normalnie jestem dosyć leniwa i nie ściągam się z łózka przed dziewiątą. Ale mój kompan podróży był na prawdę wyjątkowy. Continue reading wypad do Kijowa!

Ryby

24.07.2011

Dzisiaj cały dzień padało i nie było prądu. Nie mieliśmy co robić, więc cały dzień przespałam. Dolina była pokryta gęstą mgłą, a szczyty gór schowały się w chmurach. Wszyscy chyba trochę się wynudzili. To była niedziela, więc gospodyni domu ładnie założyła odświętne ubranie i zdjęła chustkę z głowy. Gospodarz nie poszedł do pracy tylko cały dzień spędził z rodziną. Continue reading Ryby

Tvebishi

23.07.2011

Ludzie w Tvebishi i pobliskich wioskach żyją bardzo prosto. Rzadko jeżdżą do miasta, bo wszystko czego potrzebują mają wokół siebie. Przy każdym domu jest małe pole i kilka zwierząt. Koło naszej chaty też rozciąga się ogródek z warzywami i świeżą miętą potrzebną do przygotowania ‘czaju’. Oprócz tego jest kilka krów mlecznych, dwa cielaki, jeden byk, kury nioski, pełno kurcząt w różnym wieku i pies. Continue reading Tvebishi

Raj w cieniu gór

Kiedy dotarliśmy do celu, martwiliśmy się nie mając pojęcia co dalej z nami będzie. Kierowca wyładował nasze plecaki z samochodu. Przy drodze na samochód czekały dwie kobiety. Jedna młodziutka o niewinnej twarzy w jeansach, balerinkach i bluzie z kapturem. Druga z nich to była starsza pani w chuście na głowie. Jej spalona słońcem skóra nosiła ślady ciężkiej pracy, a przenikliwie niebieskie oczy spoglądały przyjaźnie. Continue reading Raj w cieniu gór