what happens when you travel

Jak często myślisz o tym, żeby rzucić wszystko i gdzieś wyjechać? Podróże tyle nas uczą, a zostawienie szarej codzienności i zobaczenie świata, wydaje się takie kuszące. Jednak muszę Cię ostrzec. Jeśli zaczniesz podróżować, już nigdy później nie będziesz taki sam… Nie mówię tutaj o 2 tygodniach ‘all inclusive’ gdzieś nad morzem. Mam na myśli takie prawdziwe podróżowanie. Traktowane, jako sposób na życie, z gotowością na nowe przygody, dzieleniem swojej drogi z nieznajomymi i ekscytującym oczekiwaniem na to gdzie się będzie spać natępnej nocy.

Podczas takiego typu podróży poznajesz nowych przyjaciół, którzy sprawiają, że zaczynasz patrzeć inaczej na pewne sprawy, znajdujesz się w nowych sytuacjach, widzisz po raz pierwszy te same rzeczy z innej perspektywy. Doświadczasz tyle wspaniałych momentów i zbierasz tyle dobrych wspomnień, że w końcu czujesz w sobie spokój i zaczynasz dostrzegać to, co tak naprawdę liczy się w życiu. Wtedy wieszł, że nie istnieją proste odpowiedzi, a świat nie jest czarno- biały. Wszystko dlatego, że to pierwszy raz kiedy nie jesteś otoczony dobrymi radami, na to jak ma wyglądać Twoje życie, nie ma wokół głupich reklam, nie ma telewizji. I poznajesz ludzi, którzy otwierają przed Tobą życie, jakie nigdy nie wydawało Ci się możliwe, ludzi szczęśliwych, którzy nie mają tych wszystkich rzeczy, o jakich Cię uczono, że są do szczęścia niezbędne. Lecz później nadchodzi ta najtrudniejsza chwila, czas kiedy trzeba wyjechać. Więc wracasz i spotykasz swoich starych przyjaciół, ale oni nie są Cię w stanie zrozumieć. A kiedy starasz się im wyjaśnić, oni nie wiedzą, o czym mówisz. Czujesz się samotny i smutny. Myślisz, że może byłoby lepiej gdybyś nigdy nie wyjechał tak daleko, i na tak długo. Może powinieneś zostać tutaj, dalej wierząc w kłamstwa codziennie wpajane Ci przez Twój rząd, korporacje, nauczycieli, nawet profesorów. Chcesz coś zmienić, lecz widzisz jakie to trudne i niemożliwe, przez tych wszystkich ludzi, powtarzających wciąż te same kłamstwa, aż staną się prawdą, bo tak jest łatwiej. Nikt przecież nie chce zmian. Oni lubią słuchać o zmianach w napompowanych piosenkach, lub w ckliwych filmach. Żyją jak zwierzęta w zoo, stojąc w miejscu, wygodnie nic nie robiąc. Więc pogrążasz się w swoich myślach, bez słów, kiedy mówią inni, głównie dlatego, że większość z nich wygłasza kretyńskie opinie o rzeczach, o których nie mają pojęcia. Nie chodzisz na imprezy ze znajomymi, bo przeżyłeś już najlepsze imprezy, z ludźmi, których wcale nie znałeś. Już nie bawią Cię pogawędki o ciuchach i nowych ładnych rzeczach z Twoimi przyjaciółkami, bo w końcu wiesz, że możemy je kupić dzięki ciężkiej pracy ludzi setki mil stąd, wychudzonych bardziej niż najlepsze modelki. Tak w ogóle, to nie robisz wiele, bo większość Twojego czasu zbierasz oszczędności na następną podróż. Bo to jedyna rzecz, która się teraz dla Ciebie liczy. Marzysz o tym, żeby wybrać się do najbiedniejszego kraju, tego który właśnie wszyscy Ci odradzali i jeszcze raz spotkać najlepszych ludzi w swoim życiu…

When you start to travel, you will never be the same. I am not talking about that 2 weeks all included by the sea.  What I have in mind, is traveling done as it should be. It is as the way of life, with will for adventures, while sharing your way with strangers and feeling excited you don’t know where you’re gonna sleep tonight.

During that kind of travels you meet new  friends who make you see things differently, you find yourself in new situations, see things from a new perspective. And you experience so many amazing moments and gather so many good memories, you finally feel at peace with yourself and start seeing what are the things that really matter in life. Then you know, there are no simple answers and things aren’t just black and white. Because it is a  first time that you are free from advices on how to live your life, from stupid commercials, from tv. And you meet people living their life like you never thought it would be possible, people being happy, without all these things you have been taught, that you need to be happy. But then comes the most difficult part, the time when you have to come back. So you return, you see your old friends and they don’t understand you anymore. And when you are trying to explain, they don’t know what you are talking about. You feel lonely and sad.  You wish you never travelled so far and for so long. You wish you stayed here, still believing in all these lies, told by a goverment, by corporations, by teachers and professors even. You want to change things, but you see how impossible and hard it is, with people repeating the same lies every day, believing in them because it is easier that way. Nobody wants a change. You find out that the change for most of them, is something they only hear in songs, something good to look at in movies. They are like animals in a zoo, they just stay where they are more comfortable, doing nothing. So, you just drown in your thoughts, stay quiet when people are talking, as most of them are talking complete bulshit about things they don’t know. You stop going to parties with your friends, because the best parties you had, were with people you didn’t even know. You stop chatting about clothes and beautiful things with your girlfriends, because you finally know, how they are made and you realise, they come from hard work of people miles away, skinnier than the best european models.  Actually, you don’t do a lot, as you are busy saving money for your next trip. And that is the only thing that matters right now. You are dreaming to go to the poorest country, which everybody warn you about, and again find the best people in the world….